List intencyjny

Moi Mili Wolontariusze!

właśnie miało miejsce piękne, w swej społecznej istocie, wydarzenie.

Otóż  dziś, w entuzjastycznej atmosferze,  doszło do sformalizowania współpracy kluczowych podmiotów odpowiedzialnych za ochronę przyrody na pomorzu zachodnim (marzyłem o tym wiele lat!).

Udało się z Wyspami Życia, wszyscy znający temat wiedzą jak bardzo! Chciałoby się już tylko tym cieszyć lecz  na horyzoncie jawią się inne niepokojące zjawiska. Jak wiecie bardzo destruktywnym jest problemem zaniku siedlisk zalewowych łąk, ostatnich perełek w Środkowej i Zachodniej Europie. Pokłosie zmian klimatycznych, przejawiających się m.in. coraz cieplejszymi zimami. Próbujemy przeciwdziałać temu zjawisku (oczywiście w możliwej do osiągnięcia skali) lecz w swoim czasie na drodze do realizacji stanął głuchy (a co najmniej przygłuchy) na fakty i argumenty „czynnik ludzki”. Dzisiejsze podpisanie dokumentu ma zwrotną symbolikę, oto ten sam czynnik (dokładnie ten sam 😉 stał się orędownikiem naszej sprawy J

Siła partnerstwa wydaje się być znacznie szersza, już dziś poruszyliśmy kilka innych problemów do rozwiązania w bliższej i dalszej perspektywie. Naprawdę trudne kwestie.

Niektórzy z Was, znający szereg perypetii, wkład energii i swoistej odporności wiedzą skąd moja radość J

Stronami są: Urząd Marszałkowski w Szczecinie, RDOŚ w Szczecinie, Zespół Parków Krajobrazowych Woj. Zachodniopomorskiego, Gmina Boleszkowice, nasza Fundacja 🙂

Wielka buzia dla Wszystkich 🙂

Piotr

P.S W swej wędrówce po urzędach wielokrotnie stawałem przed chcącym się mnie szybko pozbyć przedstawicielem danej instytucji (ostatnio dziś – Wody Polskie) i … nie miałbym szans na dokończenie kwestii, nie wspominając już o „zarażeniu entuzjazmem” gdyby nie … obraz! Fotografie i film wywołują po kolei uczucie: zdziwienia (że to u nas?), zachwytu, troski, chęci zachowania, a nawet oddania sprawie.  Dlatego fotografujmy przyrodę! Oczywiście czysto, w harmonii z otoczeniem i pokazujmy ludziom ten tak potrzebny (abyśmy nie oszaleli), piękny świat! Po nas następni będą go jeszcze bardziej potrzebowali.

Pierwsze liczenia

Dnia 08-05-2018 policzyliśmy gniazda na wyspach w Chlewicach i Kaleńsku.

Kaleńsko

Wyspa duża „1”

Ostrygojad – 1 gniazdo

Rybitwa rzeczna – 1 gniazdo

Sieweczka rzeczna -1 gniazdo

Wyspa duża „2”

Rybitwa rzeczna – 77 gniazd

Sieweczka rzeczna – 1 gniazdo

Mewa śmieszka – 1 gniazdo

Wyspa mała „3”

Sieweczka rzeczna – 1 gniazdo

Chlewice

Wyspa duża”1″

Śmieszka – 70 gniazd

Ostrygojad – 1 gniazdo

Gęsiówka egipska – 1 gniazdo

Wyspa duża „2”

Rybitwa rzeczna – 30 gniazd

Sieweczka rzeczna – 1 gniazdo

Śmieszka – 2 gniazda

Łącznie na wyspach gniazdowało:

Rybitwa rzeczna 108 par

Śmieszka 33 pary

Sieweczka rzeczna 4 pary

Ostrygojad 2 pary

Gęsiówka egipska 1 para

Analizując poprzedni sezon w tym samym okresie

Rybitwa rzeczna 108 (2018)/ 38 (2017)

Śmieszka 33 (2018)/ 29(2017)

Sieweczka rzeczna 4 (2018)/ 1 (2017)

Ostrygojad 2 (2018)/ 1  (2017)

Gęsiówka egipska 1 (2018)/ 0 (2017)

Powrót 2

Mamy kolejnego ptaka który powrócił po roku na nasze wyspy!  Pierwszy odczyt pochodzi z 16-06-2016, nr obrączki został znaleziony w archiwum fotograficznym u  wolontariusza. Drugi odczyt pochodzi z zeszłego sezonu 03-05-2017 z tej samej wyspy! Co skrywają jeszcze archiwa niejednego fotografa który nas odwiedził? Prosimy fotografów którzy odwiedzili nas przez ostatnie dwa lata aby w swych archiwach poszukali ptaków z obrączkami. Może skrywają niejedną tajemnicę.

 

Powrót

Przeglądając opasłe archiwum natrafiliśmy na fotografie z kolorową obrączką (2T0). Zignorowaliśmy  odczyt myśląc że jest to ten sam ptak, którego obrączkę odczytaliśmy kilka razy w sezonie. Byliśmy w błędzie, okazało się że owszem odczytaliśmy  ale pierwszy odczyt tego ptaka pochodzi z 21-06-2015!!! Ptak w tamtym czasie intensywnie karmił podloty.   foto. 21-06-2015

foto. 05-06-2016

Drugi odczyt natomiast pochodzi z 05-06-2016 z tej samej koloni!!! Jest to pierwszy powrót udokumentowany przez nas.

Przeglądając sieć natrafiliśmy na wpis z akcji obrączkowania tego ptaka http://kolring.blogspot.com/2012/06/starting-common-tern-sterna-hirundo.html

Nowa wyspa!

W połowie listopada br. zamontowaliśmy największą w historii projektu „Wyspy Życia” pływającą platformę lęgową. Jej powierzchnia wynosi 200m2! Trafiła na największą żwirownię w północno-zachodniej Polsce, w pobliże miejscowości Bielinek. Żwirownia skupia wiele gatunków ptaków takich jak: śmieszka, rybitwa rzeczna, r. białoczelna, ostrygojad, mewa czarnogłowa czy ohar. Na żwirowni istnieje bardzo duża naturalna wyspa. Jest jednak gęsto zarośnięta roślinnością zielną, w której dobrze się czuje tylko śmieszka. Odkryte połacie piasku, które skupiają rybitwy, sieweczki czy ostrygojady to najniższe partie wyspy, przez co są często podtapiane. Dlatego sukces lęgowy tych kilku gatunków jest bardzo niski. Mamy nadzieję, ze to się wkrótce zmieni, czyli śladem pływających wysp z Kaleńska i Chlewic ta nowa wyspa także zostanie szczelnie zasiedlona i co najważniejsze zapewni bezpieczeństwo pisklętom J

 

Więcej informacji nt. liczebności  gatunków gniazdujących na „Bielinku” znajda Państwo na stronie ptakipomorza.pl