Konsultację

Moi Mili,
dziś ogłoszono dobrą informację dla nadodrzańskiej przyrody.
Od kilku miesięcy uczestniczę w konsultacjach społecznych na temat przebudowy Odry (inwestorem są Wody Polskie, szczegóły w załączniku). W projekcie planowana jest budowa miejsc postojowych dla lodołamaczy i przebudowa nabrzeża Odry. Jedno z kilku miejsc postojowych wg projektu miało się mieścić w Kaleńsku w górę od drogi do Odry. Lokalizacja nietrafiona, trudno było przejść obok tego obojętnie, gdyż jest tam duża wyspa stosunkowo daleko od brzegu (na uregulowanej Odrze to wielka rzadkość), gdzie regularnie wyprowadzają lęgi blaszkodziobe (3-4 gatunki) oraz wodzą swe podloty ostrygojady (lęgnące się nieopodal, na pływających platformach lęgowych).
Ciągnęło się to kilka miesięcy (spotkania, korespondencja, fotografie, serie „pytań dodatkowych” 😉 i … kilka dni temu otrzymałem wiadomość a dziś takie oto oficjalne stanowisko ogłosił przedstawiciel inwestora, jest w załączeniu.
Choć w duchu kompromisu apelowałem o zmianę lokalizacji, choćby o jedną „klatkę” (obszar pomiędzy ostrogami), wygląda na to, że inwestor poradzi sobie bez tego jednego dalbowiska.
To dobra wiadomość dla wyjątkowo bogatej przyrody tego miejsca i jakiś sukces na polu wspólnej dbałości o jej przetrwanie.
Cieszę się i pozdrawiam serdecznie 🙂

Piotr Chara

Pierwsze liczenia

Dnia 08-05-2018 policzyliśmy gniazda na wyspach w Chlewicach i Kaleńsku.

Kaleńsko

Wyspa duża „1”

Ostrygojad – 1 gniazdo

Rybitwa rzeczna – 1 gniazdo

Sieweczka rzeczna -1 gniazdo

Wyspa duża „2”

Rybitwa rzeczna – 77 gniazd

Sieweczka rzeczna – 1 gniazdo

Mewa śmieszka – 1 gniazdo

Wyspa mała „3”

Sieweczka rzeczna – 1 gniazdo

Chlewice

Wyspa duża”1″

Śmieszka – 70 gniazd

Ostrygojad – 1 gniazdo

Gęsiówka egipska – 1 gniazdo

Wyspa duża „2”

Rybitwa rzeczna – 30 gniazd

Sieweczka rzeczna – 1 gniazdo

Śmieszka – 2 gniazda

Łącznie na wyspach gniazdowało:

Rybitwa rzeczna 108 par

Śmieszka 33 pary

Sieweczka rzeczna 4 pary

Ostrygojad 2 pary

Gęsiówka egipska 1 para

Analizując poprzedni sezon w tym samym okresie

Rybitwa rzeczna 108 (2018)/ 38 (2017)

Śmieszka 33 (2018)/ 29(2017)

Sieweczka rzeczna 4 (2018)/ 1 (2017)

Ostrygojad 2 (2018)/ 1  (2017)

Gęsiówka egipska 1 (2018)/ 0 (2017)

Bezcenne zjawiska zachodzą nie tylko w przyrodzie!

Miło nam poinformować, iż w nasze przyrodnicze działania przynoszą – piękne w swej istocie – efekty społeczne.

Przyzwyczailiśmy się już, że świat przyrody pływających wysp zachwyca odwiedzających. Widok ginących gatunków jest przecież nie lada atrakcją a widok ich potomstwa, bezpiecznie się rozwijającego, należy do bezcennych i niezapomnianych. Przyrodnicze efekty projektu „Wyspy Życia” zainicjowały wiele bezinteresownych gestów pomocy stąd nasze działania wspierane są dziś przez sporą rzeszę wolontariuszy z różnych stron kraju. Wiosną br. do tego grona, dość niespodziewanie, dołączyła okoliczna młodzież. Z inicjatywy lokalnych władz (UG Boleszkowice) odbyły się terenowe zajęcia dla dziesięciorga entuzjastów świata przyrody. Wieść się rozeszła i wkrótce spontanicznie pojawiła się myśl o następnym spotkaniu. Zorganizowała je Pani opiekun świetlicy w Kaleńsku i Pani Sołtys Namyślina. Spotkanie obejmowało wykład i terenowe zajęcia. Z zakładanych kilku, kilkunastu osób pojawiła się … ponad trzydziestka dzieci, młodzieży i dorosłych. Wszyscy mieli okazję doświadczyć misterium narodzin piskląt na Wyspach Życia. Ten widok był bardzo budujący, każdy kto poznał historyczne tło projektu pływających wysp i wcześniejszy dramat ptaków rozumiał, że właśnie obserwuje autentyczny przyrodniczy skarb. Prowadząc owe spotkania z młodzieżą natknąłem się na (niespodziewanie wysoką) wrażliwość, społeczną troskę i głębokie zainteresowanie. Rodząca się podczas tych spotkań pasja została wyrażona wolą działania na rzecz ginących gatunków. W uznaniu tego zapału przygotowaliśmy specjalny program z myślą o młodych wolontariuszach. Program zakłada aktywną edukację terenową, uczestnictwo w monitoringu, badaniach naukowych i pracach związanych z czynna ochroną przyrody. Specjalnie dla młodzieży przygotowaliśmy oryginalne identyfikatory i dzienniki obserwacji przyrodniczych. W uznaniu włożonego wysiłku nasi wolontariusze otrzymują, noszoną na piersi, przypinkę przedstawiającą nasz chroniony skarb: rybitwę białoczelną.

W minioną sobotę, 30 września, w miłej aurze wczesnej jesieni odbyła się pierwsza terenowa akcja. Miała na celu przygotowanie nawierzchni wysp pod przyszłoroczne gniazda rybitw rzecznych i białoczelnych. Pływające wyspy bowiem mają imitować wyspy naturalne, które kiedyś (zanim człowiek je usunął) tworzyły się w nurcie Odry. Na szczęście nasze pływające wyspy ptakom je przypominają ale w przeciwieństwie do dawnych naturalnych, zarastają roślinnością. Dlatego po sezonie lęgowym należy ją dokładnie usunąć a żwirowe podłoże wyrównać.

Takie właśnie zadanie zostało zrealizowane przez Sylwię, Julitę, Mateusza i Anię. Prace odbywały się pod nadzorem mojej osoby. Powierzchnia wysp wygląda teraz idealnie! Na jednej z wysp zainstalowaliśmy kamerę, która w sezonie lęgowym (kwiecień – lipiec) przekazuje tętniący życiem obraz. W przyszłym roku do radości z takiego widoku dojdzie u wymienionej grupki wolontariuszy cenne uczucie satysfakcji.

 

 

 

 

Dziękuję w imieniu swoim i ptaków!

Piotr Chara

Prezes Fundacji Zielonej Doliny Odry i Warty

GPS

Lada dzień zawitają do nas gęsi zbożowe, białoczelne. Dzięki nowym technologiom możemy śledzić trasy migracji ptaków oraz  poznawać ich biologię. Te informacje dają nam wiedzę o preferowanych miejscach, co ma kluczowe znaczenie dla skutecznej ochrony tych wędrownych ptaków.

Migracja gęsi

vimeo.com/49167955

Odczyt z miejsca gniazdowania ostrygojadów

vimeo.com/83485913

foto: G. Sępołowicz

Stocznia

Tegoroczny sezon zbliża się pomału ku końcowi a my myślimy już o kolejnym. W warsztacie prace idą pełną parą! Powstała nowa jedna z trzech dużych wysp które wzbogacą naszą flotylle a prace nad kolejną już trwają. Wyspy są spawane od podstaw dzięki temu możemy je przystosować do potrzeb ptaków. Najważniejszą  cechą jest wielkość (100m2) co umożliwi zbudowanie silnej koloni oraz jest w 100% odporna na penetrację drapieżników szczególnie szopa pracza i norki amerykańskiej.

Klatka

Jak co roku sieweczka rzeczna przystępuję do lęgu w miejscu gdzie 2-3 dni po zniesieniu czwartego jaja traci lęg w skutek drapieżnictwa, wałęsających psów itp. Pilotażowo ogrodziliśmy gniazdo drutem oraz siatką, pozostawiliśmy prześwit na tyle mały że żaden większy drapieżnik nie powinien się prześliznąć. Mineło już kilka dni a gniazdo jest całe! Czekamy na klucie…..

Platformy do podsychania piskląt

Mimo wielkiego sukcesu na wyspach zawsze jest coś co można udoskonalić  lub poprawić. Każda wyspa jest wyposażona w pochylnie po których pisklak który wypadnie  a co jest nieuniknione kiedy zaczyna pierwsze próby lotu może wrócić na wyspę. Ryzyko w otwieraniu pochylni polega na tym że gatunek inwazyjny taki jak norka amerykańska może po takiej pochylni wejść i splądrować cała kolonie jednej nocy. Dlatego zamontowaliśmy po dwie małe platformy przy każdej wyspie aby ptaki mogły przeschnąć  i wrócić na wyspę lub być dalej karmione przez ptaki dorosłe. Po zamontowaniu następnego dnia pierwsze pisklaki pojawiły się na platformach…